Fairtrade w Niemczech w przyszłym roku wprowadzi system "śledzenia" produktów ze znaczkiem certyfikacyjnym.
Na każdym opakowaniu będzie indywidualny numer, dzięki któremu będzie można po powrocie do domu sprawdzić w internecie całą drogę, jaką przebył nasz zakup. Niektóre kooperatywy producenckie mają nawet swoje strony, więc w pewnym sensie będzie można "spotkać" ludzi, którzy pierwotnie wyhodowali naszą kawę i czekoladę, dowiedzieć się z jakimi wyzwaniami się borykają (walor edukacyjny systemu). Inicjatywa jest pionierska w ramach Fairtrade w Europie i TransFair jest nią bardzo przejęty. Niemcy mówią, "Nawet jeśli tylko niektórym konsumentom będzie się chciało skorzystać z internetowego sprawdzania pochodzenia produktu, to będzie mocne narzędzie marketingowe, ucieleśniające zasady sprawiedliwego handlu".
Super. Handel solidarny ma wlasnie taka zasadze, ze mozna sprawdzic skad dokladnie produkt przybyl (oraz jak cena ktora placi konsument zostala podzielona pomiedzy producenta i wszystkich posrednikow)
Jak dla mnie to o czym pisze Justyna (wprowadzenie kodu po którym można zobaczyć w internecie wędrówkę produktów Fairtrade) to na prawdę świetny pomysł i WSPANIAŁY news! O to właśnie powinno chodzić w sprawiedliwym handlu! O zmniejszaniu dystansu pomiędzy Północą i Południem i poczuciu, że jako konsumenci mamy wpływ na świat poprzez zakupy które robimy.
Strona powstała w ramach projektu "Profesjonalizacja działań polskich NGO w zakresie sprawiedliwego handlu" realizowanego przez Fundację Wspierania Inicjatyw Ekologicznych i współfinansowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji w ramach programu pomocy zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2008 r. Obecnie strona jest zarządzana i administrowana przez Koalicję Sprawiedliwego Handlu.